Menu Close

Technologia – a przyszłość #2

kontynuacja  “Technologia a przyszłość #1

W Google powstał zespół zajmujący się rozumieniem języka naturalnego, jako naszej najważniejszej metody komunikacji. Cała ludzka wiedza osadzona jest w obrazie i języku.

Do komunikacji potrzebowaliśmy hierarchicznego medium, więc wymyśliliśmy język. Od tego czasu sporządziliśmy w języku miliardy dokumentów z całą naszą wiedzą. Poprzez udostępnienie ich znaczenia w świecie cyfrowym  w sposób taki, by nasze programy komputerowe rzeczywiście rozumiały co czytają, udostępnimy je ostatecznie i globalnie ludzkości. Zrobiliśmy już w tym kierunku wielkie postępy, a rosnąca z dnia na dzień trafność procesu wyszukiwania Google i rosnąca jakość automatycznych tłumaczeń jest tego najlepszym dowodem.

Google jest częścią wspólnego przedsięwzięcia poprzez współpracę z innymi zespołami nad przejściem do rzeczywistego rozumienia dokumentów. Przeszukiwanie zasobów dokumentacyjnych odbywałoby się tu nie tylko w oparciu o słowa kluczowe  ale o rzeczywisty sens, a tłumaczenia językowe oparte byłyby na ich właściwym rozumieniu i oddaniu rzeczywistego znaczenia. To wielki i długofalowy wysiłek polegający na zrozumieniu języka i przenoszonych przez niego treści. Mottem Google jest: “Organizujemy światową informację”. Cóż, najważniejszą informacją, gdy piszemy np. bloga jest to, co chcemy powiedzieć, a nie  tylko próba zebrania ciekawej kolekcji słów.

Biologia i medycyna stają się technologiami informacyjnymi, ponieważ odblokowywana jest baza genetyczna naszej biologii, która jest zapisanym w DNA programem i informacją o naszym gatunku. Jako ludzie jesteśmy istotami biologicznymi w wersji 1.0 i istotne znaczenie ma uaktualnienie i przepisanie tego przestarzałego oprogramowania. Prace nad tym stały się obecnie istotną dziedziną informatyki.

Firma Martine Rothblatt United Therapeutics założona w 1999 roku jest bardzo dobrym przykładem biotechnologii, która obecnie staje się rzeczywistością. Można już w rzeczywistości drukować serca, płuca, nerki i wypełniając je komórkami macierzystymi wyhodować organ ludzki. To sprawdza się już u zwierząt. Teraz możemy próbować robić to z prostymi narządami ludzi, takimi jak krtań czy tchawica. Eksperymentuje się ze zwierzętami – z bardziej złożonymi organami, takimi jak nerki, płuca i serca. Do „naszego sąsiada” nadejdzie to w ciągu dziesięciu lat, ale to się już dzieje. Jeśli można to zrobić u naczelnych to można i u ludzi. Musimy przejść oczywiście cały proces procedur regulacji i bezpieczeństwa, by udoskonalić technologię, ale to już nadchodzi.

W zakresie odwrotnej inżynierii mózgu możemy już wykonywać nieinwazyjne jego skanowanie. Możemy zobaczyć pojedyncze połączenia między neuronami tworzące się w czasie rzeczywistym i funkcjonujące w czasie rzeczywistym. Jest wiele różnych parametrów, które są ważne: szybkość, z jaką można to zrobić, szerokość pasma i głębokość skanowania nieinwazyjnego mózgu.  Wszystkie te parametry są codziennie doskonalone i poprawiane.

Jednak znaczenie odwrotnej inżynierii mózgu nie polega na tym, że będziemy dokładnie kopiować, jak mózg działa w systemie komórkowym, ale na zrozumieniu jego podstawowych zasad działania. Wtedy można wykorzystać technikę, by stworzyć jego replikę wg tych samych zasad, lecz z pomocą elektroniki funkcjonującej bez porównania szybciej niż tradycyjne konstrukcje biologiczne. Nasze neurony przekazują informacje za pomocą sygnałów elektrochemicznych, które poruszają się kilkaset metrów na sekundę. Elektronika jest milion razy szybsza niż nasze neurony, musimy jednak pojąć zasady działania mózgu. Mamy już dużo danych na temat tego, jak działa neokortex (kora nowa). Organizuje ona ok. 300 milionów modułów, z których każdy może się uczyć, rozumieć wzorzec. Zorganizowane są one hierarchicznie. Tworzymy tę hierarchię własnym myśleniem i mamy już wgląd do wielu projektów inżynierii wstecznej mózgu, które rzeczywiście potwierdzają tę tezę.

Ray Kurzweil twierdzi, że w realizacji idei transhumanizmu generalnie  jesteśmy o czasie. Sztuczna inteligencja sama w sobie poczyniła już niezwykłe postępy. Już obecnie potrafi rzeczy, których ludzie nie spodziewali się po niej jeszcze przez długi okres czasu jak samochody autonomiczne, czy gra w Go w której AI nie ma sobie równych lub rozumienie języka.

Jeopardy np. to gra językowa, a superkomputer Watson uzyskał lepszy wynik niż dwaj najlepsi ludzie razem wzięci, którzy odpowiadali na te pytania. Watson zdobył swoją wiedzę, czytając Wikipedię i inne encyklopedie. Komputer nie czyta w podobny do nas sposób ale czyta za to o wiele więcej i szybciej. Przeczytał 200 milionów dokumentów. My tego zrobić nie możemy.

Robimy jednak olbrzymie postępy w zrozumieniu mózgu. Do roku 2029 r. będziemy na dobrej drodze do posiadania sztucznej inteligencji na poziomie ludzkim, a następnie będziemy w stanie wysłać nanoboty do mózgu i połączyć nasz biologiczny neokortex z syntetycznym neokortexem w chmurze. To już samo w sobie jest imponujące, ale jeszcze bardziej imponujący jest fakt łączenia się z chmurą. Jeśli rozpoznaje się mowę lub prowadzi inteligentne wyszukiwanie, to wchodzimy do chmury która czyni nas miliony razy mądrzejszym. Robimy to bez uświadamiania sobie tego. Ludzie nawet nie wiedzą, że tak się dzieje. Nie możemy jednak jeszcze zrobić tego bezpośrednio z naszych mózgów. Robimy to pośrednio dzięki naszym urządzeniom – telefonom, komputerom. Musimy używać palców, oczu i generalnie zmysłów. Jednak w końcu dojdziemy do tego że będziemy robili to bezpośrednio z naszego mózgu, posiadając w rzeczywistości dostęp do syntetycznego neokortexu. W ten sposób łącząc się z chmurą, sprawiamy, że stajemy się mądrzejsi. I to jest ostateczne zastosowanie sztucznej inteligencji: rozszerzyć nasz umysłowy zasięg. To scenariusz lat dwudziestych XXI wieku.

Z uwagi na te szybko zachodzące zmiany technologiczne w niedługim czasie możliwym będzie, by żyjący obecnie ludzie mogli żyć wiecznie  i niewiele lat dzieli nas od punktu, w którym dostaniemy do dyspozycji więcej czasu dzięki postępowi naukowemu. Celem tego, co Kurzweil nazywa Bridge One, jest po prostu dotrzeć do Bridge Two, czyli rewolucji biotechnologicznej. Od kilkunastu lat naprawdę skutecznie zwalczamy większość chorób i procesów starzenia. Jeszcze nie wszystkie, ale osiągniemy moment, w którym nagle dodamy sobie więcej czasu, niż się dzisiaj spodziewamy. A Bridge Two będzie pomostem do rewolucji nanotechnologicznej: nanoroboty medyczne, które wzmocnią nasz system immunologiczny i wykroczą poza niego. Nasz system immunologiczny ewoluował, ale my jako gatunek ludzki nie byliśmy zainteresowani długim życiem, więc nie wyspecjalizował się w tym zakresie. Nie działa na przykład na raka. Więc możemy kontynuować tę pracę z pomocą nanorobotów medycznych, które mogą w zasadzie pokonać wszystkie choroby i procesy starzenia. To jest kwestia ok. 20 lat.

kontynuacja – “Technologia – a przyszłość #3

Leave a Reply

Your email address will not be published.