Menu Close

Mikroczipy pod skórą

Tradycyjne portfele są jednak kłopotliwe. Plączą się po kieszeniach lub torebkach, puchną od rzadko używanych kart lojalnościowych i zbędnych paragonów.

A żyjemy przecież w przyszłości. Dlaczego wciąż mamy do czynienia z kilkoma różnymi kartami kredytowymi lub irytującymi kluczami do drzwi samochodu czy biura, gdy technologia znacznie wyprzedza potrzebę stosowania ich?

Wiele osób przenosi przechowywanie tego typu rzeczy do swoich smartfonów za pomocą usług takich jak Apple Pay czy inteligentne zamki. Ale telefony mogą być zgubione czy zhakowane, więc coraz więcej osób decyduje się na coś jeszcze bardziej inwazyjnego ale i chyba praktycznego: chirurgicznie wszczepiony mikroprocesor.

Chip działa zasadniczo jako cyfrowy brelok na zasadzie NFC (komunikacja bliskiego pola), czyli bezprzewodowego przesyłania informacji z pasywnego układu scalonego do czytnika, ale tylko wtedy, gdy są oddalone od siebie o około 4 cm (jest to rodzaj identyfikacji fal radiowych lub RFID – ang. Radio-Frequency Identification, a NFC jest bardziej wyrafinowaną tego formą).

Mikroukład w ręce może pomóc ludziom, np. zalogować się na siłownię, otworzyć drzwi do samochodu czy biura, a także dokonać płatności kartą kredytową. Z upływem czasu, w miarę postępu technologii, implant będzie mógł realizować jeszcze więcej zadań.

Sama technologia nie jest nowa. W rzeczywistości, mikroczipy stosowane są w ten sposób od co najmniej 2015 roku, a jeszcze wcześniej, grupy ludzi spotykały się na “imprezach z implantami”, często organizowanych przez większe firmy w celu integracyjnym. Układy podobne są do tych, które weterynarze wszczepiają psom i kotom, w celu ich identyfikacji.
Obecnie ludzie, którzy wszczepili implant, nie są biologicznymi eksperymentatorami lecz zwykłymi obywatelami. Jest to szczególnie widoczne w Szwecji, gdzie są tak popularne, że od czerwca 2017 r. można kupować bilety na pociąg stosując te mikroprocesory.

Wyposażenie człowieka w mikroczipy nie musi jednak być szczególnie dobrą wiadomością dla wszystkich. Chipy NFC pod skórą dają korporacjom sporą kontrolę nad pracownikiem – mogą śledzić, gdzie jesteś, ile czasu zabiera każdego dnia obiad lub ile razy byłeś w łazience. Ponieważ większość mikroprocesorów oferowana jest przez duże firmy, to jest tylko kwestią czasu ich upowszechnienie. Zrezygnowanie z tego rodzaju gromadzenia danych jest o wiele bardziej skomplikowane, gdy chip jest wszczepiony w tkanki ciała. Jeśli obecnie chcesz wyjść z sieci, to możesz zostawić portfel czy telefon w domu, ale usunięcie mikrochipa wymaga nieco więcej wysiłku.
Osobną kwestią jest również problem oczywistego bezpieczeństwa danych.

Victor Tangermann
May 14th 2018

Leave a Reply

Your email address will not be published.