Menu Close

Maszyny nie zastąpią Nas – zmuszą do ewolucji

“Jesteśmy tym, co widzimy. Będziemy kształtować nasze narzędzia, a następnie nasze narzędzia ukształtują nas. ” John Culkin (w oparciu o
idee Marshalla McLuhana)

Coś wielkiego zachodzi obecnie w projektowaniu i inżynierii.
W całej historii ludzkości, tworzyliśmy narzędzia, które pomagały nam robić to co chcemy szybciej, lepiej i taniej. Ale zawsze musieliśmy kierować tymi narzędziami; powiedzieć im dokładnie, co zrobić i jak zrobić, by osiągnąć nasze cele. Nie zmieniło się to od czasów narzędzi kamiennych (które obrabialiśmy własnymi rękami ) do nowoczesnych narzędzi projektowania cyfrowego (które wykonują za nas pracę z pomocą pstryknięcia myszką).
Jeśli architekt projektuje dom i chce przesunąć ścianę, to musi najpierw wyobrazić sobie wszystkie możliwe alternatywy umieszczenia ścian, które będą służyć mu jako projekt. Poprzez analizę tych możliwości, podejmuje decyzję o wyborze i tworzy projekt CAD. Oczywiście, można wyobrazić sobie tylko pewną liczbę możliwości i wiele alternatyw może być całkowicie straconych, bo po prostu projektant nie wyobraził ich sobie.
W ten sposób projektowano rzeczy przez większość naszej historii: po pierwsze, pomysł w głowie, a następnie jego szkic. Jednak ostatnie lata są nową erą w projektowaniu: projektowanie generatywne.
Jeff Kowalski, CTO firmy Autodesk podczas konferencji o przyszłości projektowania stwierdził, że będzie ono ewoluować w kierunku generatywnej roli projektantów i inżynierów – od dotychczasowej roli bezpośrednich operatorów , do kuratorów i ostatecznie, mentorów.

Nowa era w projektowaniu.
Projektowanie generatywne wykorzystuje algorytmy w celu zbadania całych zestawów rozwiązań. Możesz podać swoje cele i ograniczenia i pozwolić komputerowi na generowanie wzorów i iteracje, o których być może nigdy by się nie pomyślało – rodzaj przyspieszonej sztucznej ewolucji, jak niektórzy to nazywają.
Tak ekscytującą, jak ta nowa dziedzina projektowania jest, tak również może wydawać się przerażającą. Co stanie się z rolą projektanta, gdy program komputerowy podobny Autodesk Dreamcatcher wygeneruje setki unikalnych wyników w kilka godzin, podczas gdy dla człowieka potrzeba będzie kilkunastu dni lub by stworzyć jedną wersję?
Równie często niepokoi nas myśl, że możemy stracić pracę na rzecz komputerów i robotów, i nie udaje nam się wyobrazić, w jaki sposób nasze zmieniające się role i relacje do maszyn mogą się zmienić, w sposób zapewniający znacznie większą kreatywność i wolność człowieka.

Ewoluując od “Operatora” do “Kuratora” i “Mentora”.
Nie wymaga się już od nas bycia operatorem narzędzia w projektowaniu generatywnym. Człowiek uwalnia się od tej roli by stać się kuratorem, który wybierze najlepsze możliwe rozwiązanie i współpracując z komputerem będzie współtworzyć idealny projekt. Biorąc pod uwagę różne możliwości, będziemy mogli wybrać wzór pasujący do naszych potrzeb pod względem struktury, wagi, kształtu, itd
Generatywne algorytmy projektowania Autodesku (Dreamcatcher) opracowały np. w całości drona quadkoptera.
Chociaż koncepcja projektowania generatywnego sama w sobie jest fascynująca, to żyjemy w świecie konwergencji, a najbardziej niesamowite innowacje wynikają z połączenia kilku pojawiających się tendencji. Na przykład, połączenie uczenia maszynowego i projektowania generatywnego otwiera zupełnie nowe możliwości.
Projektowanie generatywne, nawet w jego wczesnym stadium rozwoju, ma już kilka ciekawych sukcesów. Ale gdy proces projektowania jest zakończony, to program nie zachowuje nic z tego co się nauczył. Wyobraźmy sobie więc, że oprogramowanie do projektowania generatywnego uczy się z każdym wzorem utworzonym na bazie interakcji z projektantem lub inżynierem.
Co więc się dzieje, z rolą projektanta i inżyniera, gdy komputer zaczyna wyrażać swoją opinię i podejmować twórcze decyzje w oparciu o to, co dowiedział się na podstawie doświadczenia i uzyskanej wiedzy?
Ludzie jednak nie pozwolą sobie na ograniczenie ich roli, gdy maszyna zacznie projektować twórczo, wówczas możemy wejść do nowej fazy – mentora.
Zarówno generatywne projektowanie jak i uczenie maszynowe wymagają wkładu ze strony ludzi w formie celów, wartości i parametrów. Jakie cele i wartości chcemy by nasze maszyny osiągnęły? Co chcemy by tworzyły, gdy będą w stanie podejmować twórcze decyzje? To wszystko wciąż zależy od nas.
Musimy zdecydować, czy chcemy tworzyć świat izolacji czy więzi, świat sztywności czy elastyczności, świat, który jest już stały czy dynamiczny.

Ewolucja naszych kontaktów z maszynami (Wychodząc Poza Projektowanie).
Jeśli korzysta się z Gmaila, można zauważyć, że zawarte są tam sugerowane odpowiedzi, których można użyć, by szybko odpowiedzieć na e-mail.
Gdy korzystamy z odpowiedzi generowanych przez komputer, działamy w roli kuratora. Jednak ludzie, którzy zaprogramowali bota generującego automatycznie odpowiedzi pełnią rolę mentorów. Opcje odpowiedzi w Gmailu są uprzejme, niekiedy nawet słodkie – i jest to odzwierciedleniem nie tylko komputera, generującego wiadomości, ale również wiedzy i programistów za kulisami.
Z czasem będziemy obserwować o wiele więcej przykładów tych nowych ról kuratora i mentora w rosnącej liczbie witryn w nadchodzących latach.
Zasadniczym pytaniem pozostaje jednak kwestia celów i wartości jakie z biegiem czasu będziemy wybierać by przekazać je naszym maszynom?

Wg. Sveta McShane
Singularity Hub

Leave a Reply

Your email address will not be published.