Menu Close

Perspektywy zakończenia pandemii COVID-19

Musimy ogarnąć podstawy walki z wirusem: maski, higienę rąk, społeczne dystansowanie

Nadejście nowego roku to zawsze czas podsumowań i nadziei. W tym roku jednak refleksja i nadzieja są czymś więcej niż tylko dorocznym standardem. Zbliżamy się do końca roku, w którym lekarze, inżynierowie i naukowcy podjęli najtragiczniejsze zagrożenie publiczne od dziesięcioleci, a w nowym roku prawdopodobnie zobaczymy jeszcze większe efekty tych globalnych wysiłków. Szczepionki COVID-19 są już o tygodnie przed nami, a badania biomedyczne są rewolucjonizowane.

W światowych badaniach skupiamy się na zaawansowanych technologicznie rozwiązaniach: Czy np. sztuczna inteligencja (AI) może być wykorzystywana do diagnozowania COVID-19 za pomocą identyfikacji rodzaju kaszlu? Czy modelowanie matematyczne może decydować o tym, jak działają środki zapobiegawcze przeciwko COVID-19? Czy duże zbiory danych i AI (sztuczna inteligencja) zapewniają dokładne prognozowanie pandemii?

Rozważmy sytuację gdy AI rozpoznaje COVID-19 po kaszlu. Za pomocą telefonu komórkowego jest on rejestrowany, a modele uczenia maszynowego mogą na jego podstawie wykryć koronavirus z dokładnością do 90 procent nawet u osób bez typowych objawów. To kamień milowy w dziedzinie badań. Ten model AI przesiewa setki czynników, by odróżnić kaszel COVID-19 od zwykłego zapalenia oskrzeli, kokluszu czy astmy.

Podczas gdy takie triumfy high-tech przynoszą nam nowe nadzieje, to rozwiązania bez zastosowania wyrafinowanych technologii są obecnie tym, nad czym musimy pracować. Wkrótce, będziemy mieli niemal natychmiastowe badania w domu i będziemy mieli możliwość wykorzystania dużych zbiorów danych do złamania każdego ogniska potencjalnego wybuchu pandemii. Ale w żadnym kraju nie jesteśmy jeszcze blisko tego celu. Wykorzystajmy więc w międzyczasie niektóre „staroświeckie” metody z „przedszkola” epidemiologii – środki “no-tech” w czasie naszych prac nad najnowszą biotechnologią.

Maski: Trzeba je nosić je. Gdyby wszyscy to robili, moglibyśmy zmniejszyć transmisję wirusa o dwie trzecie, a być może nawet o 80 procent.

Ręce: Częste ich mycie.

Społeczne zdystansowanie: Gdyby wszyscy mogli zostać w domu przez dwa tygodnie, moglibyśmy zobaczyć ogromne spadki w transmisji COVID-19.

Są to sprawdzone rozwiązania, sprawdzone i skuteczne wieki temu w niezliczonych ogniskach chorób, w tym epidemiach tyfusu i cholery. Są niedrogie i łatwe do stosowania, a schematy są proste w naśladowaniu.

Konflikt między zdrowiem publicznym a prawami jednostki i prywatnością jest jednak trudniejszy do rozwiązania.

Nawet podczas pandemii w latach 1918-1919 panował powszechny opór wobec noszenia masek i społecznego dystansowania.  Wówczas zginęło przeszło 50 mln. ludzi, a w samych tylko Stanach Zjednoczonych przeszło 675 tys. Dzisiaj w Stanach Zjednoczonych umarło już ok. 250 tys. osób, a koniec pandemii nie jest jeszcze w zasięgu wzroku. Środki antygrypowe podjęte w 1918 r. zostały sformułowane podobnie do sposobu ochrony oddziałów walczących w czasie I wojny światowej, a ludzie, którzy odmówili noszenia masek, zostali określeni jako “niebezpieczni próżniacy“. Była wojna światowa, a mimo to wciąż trudno było przekonać ludzi o potrzebie nawet takich prostych środków.

Medycyna oparta na nauce jest jednym z największych i najbardziej fundamentalnych postępów na świecie. W ostatnich latach został on turbodoładowany przez przełomowe technologie genetyki, zaawansowane materiały, zaawansowane technologie diagnostyczne, implanty i inne działania oparte na elektronice i biotechnologii. Wykładnicze przyspieszenie technologiczne uratowało już niewypowiedzianą ilość ludzkiego życia, ale jest jeszcze wiele do zrobienia, bo podobne pandemie stoją ciągle jeszcze przed ludzkością.

 

 

wg. Susan Hassler, IEEE Spectrum

Leave a Reply

Your email address will not be published.