Menu Close

“Obcy Darwina” – Nowe odpowiedzi na „Paradox Fermiego”

“Ewolucyjna  selekcja na skalę kosmiczną”, mówi Adrian Kent z University of Cambridge i kanadyjskiego Perimeter Institute. “Zmierza do gaszenia gatunków, które w widoczny sposób reklamują siebie i swoją lokalizację.”

Paradoks Fermiego jest pozorną sprzecznością pomiędzy wysokimi szacunkami prawdopodobieństwa istnienia pozaziemskich cywilizacji, a brakiem kontaktów z nimi czy po prostu dowodów na ich istnienie. Zapytano Enrico Fermi,  jeśli Wszechświat sprzyja inteligentnemu życiu, to “Gdzie jest to całe życie ?”

Proponowana przez Kent’a odpowiedź brzmi, że wystarczająco zaawansowane życie pozaziemskie, by było zdolne do podróży międzygwiezdnych lub komunikacji musi być rzadkie, ponieważ w przeciwnym razie widzielibyśmy dowody na jego istnienie właśnie teraz. To z kolei jest niekiedy traktowane jako pośredni dowód na małe prawdopodobieństwo życia rozwijającego się w ogóle w naszym wszechświecie.

“Inteligentne gatunki mogą nie bez powodu martwić się o możliwe zagrożenia związane z własną reklamą, a tym samym skłaniać do ukrywania i dyskrecji “ – twierdzi Beatriz Gato-Rivera, fizyk teoretyczny w Instituto de Fisica Fundamental CSIC (hiszpańska Akademia Nauk) w Madrycie. Według Gato-Rivera, być może znajdujemy się we wszechświecie, w którym istnieją inteligentne cywilizacje technologiczne, ale wybrali oni formę niewykrywalną, maskując się głównie ze względów bezpieczeństwa (zaawansowane cywilizacje mogą być również agresywne). “Często wydaje się i być może z góry zakłada, że kolonizacja lub inny sposób wykorzystywania zasobów różnych planet w innych systemach słonecznych rozwiąże nasze problemy, gdy zasoby naszej planety nie będą w stanie dłużej utrzymać naszej konsumpcji. Być może warto rozważyć poważnie możliwość, że mogą istnieć ograniczenia co do terytorium, które możemy bezpiecznie kolonizować i co do zasobów które możemy bezpiecznie eksploatować, a także zastanowić się czy i jak to może być możliwe, aby ewoluować w kierunku stylu życia, który może trwać w spokoju prawie w nieskończoność na zasobach (powiedzmy) naszego układu słonecznego”.

 Inne podejście do „paradoksu Fermiego” ma Stephen Hawking, który pyta w swoim słynnym wykładzie na temat życia we wszechświecie: “Jakie są szanse, że napotkamy jakąś obcą formę życia, badając galaktykę?”

Jeśli argument o skali czasu pojawienia się życia na Ziemi jest poprawny ” to nie powinno być zbyt wiele innych gwiazd, których planety mają życie. Niektóre z systemów gwiezdnych mogły powstać 5 miliardów lat przed Ziemią. Więc dlaczego galaktyka nie roi się od własnych mechanicznych lub biologicznych form życia? “

Dlaczego Ziemia nie została odwiedzona, a nawet skolonizowana? Pyta dalej Hawking. “Pomijam bowiem sugestie, że zjawiska UFO łączą się z jakimiś istotami z kosmosu. Myślę, że wizyty kosmitów, byłyby znacznie bardziej oczywiste niż UFO, a prawdopodobnie również znacznie bardziej nieprzyjemne.” Kontynuując pyta dalej: “Jakie jest wyjaśnienie, dlaczego nasza planeta nie została jeszcze odwiedzona. Jedną z możliwości jest to, że argument o pojawieniu się życia na Ziemi, jest błędny. Może prawdopodobieństwo życia spontanicznie pojawiające się jest tak niskie, że Ziemia jest jedyną planetą w galaktyce lub w obserwowalnym wszechświecie, w którym to nastąpiło. Inną możliwością jest to, że istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo tworzenia systemów samoreprodukcyjnych, takich jak komórki, ale większość z tych form życia nie rozwija inteligencji”.

Jesteśmy przyzwyczajeni do myślenia o inteligentnym życiu, jako nieuniknionym skutku ewolucji, ale bardziej prawdopodobne jest, że ewolucja to proces losowy z inteligencją, jako tylko jednym z wielu możliwych wyników.

Inteligencja – wbrew naszemu antropocentryzmowi może nie posiadać wartości dowolnie długoterminowego przeżycia, w odróżnieniu od świata drobnoustrojów który będzie żyć, nawet wówczas gdy wszystkie inne formy życia na Ziemi zostaną zlikwidowane na skutek naszych działań. Głównym poglądem Hawkinga jest, że mało prawdopodobnym jest by inteligencja rozwinęła się na Ziemi, w chronologii ewolucji: “Trwało to bardzo długo – dwa i pół miliarda lat, by przekroczyć etap od pojedynczej komórki  do wielokomórkowych istot, które są koniecznymi prekursorami inteligencji. Jest to jednak tylko ułamek całkowitego czasu dostępnego do wybuchu słońca. Tak więc byłoby to zgodne z hipotezą, że prawdopodobieństwo dla życia rozwinięcia inteligencji jest niskie. W takim przypadku możemy się spodziewać znalezienia wielu innych form życia w galaktyce, ale jest mało prawdopodobnym, by znaleźć inteligentne życie”.

„Inną możliwością jest to, że istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo życia i rozwoju istot inteligentnych, ale na pewnym etapie ich rozwoju technologicznego, system staje się niestabilny, a inteligentne życie niszczy samo siebie. Byłaby to bardzo pesymistyczna konkluzja i miejmy nadzieję, że nie jest prawdziwa”.

Hawking preferuje inną możliwość: istnieją inne formy inteligentnego życia, ale zostały pominięte w naszych rozważaniach. Jeśli jednak odbierzemy sygnały od obcych cywilizacji, to powinniśmy być ostrożni odpowiadając im, dopóki nie ewoluujemy na wyższy poziom technologiczno – cywilizacyjny. Spotkanie z bardziej zaawansowaną cywilizacją, na naszym obecnym etapie może przypominać trochę spotkanie  pierwotnych mieszkańców Ameryki z Kolumbem. Nie sądzę, żeby byli oni lepsi od niego.”

 

Wg. The Daily Galaxy

Leave a Reply

Your email address will not be published.