Menu Close

Kwantowe Deja vu

“Gdy patrzysz w otchłań, otchłań również patrzy na ciebie.” – Nietzche

W kontekście splątania kwantowego znaczy to, że jesteśmy częścią systemu kwantowego – obserwowanym i obserwatorem oraz przyczyną wszelkich zmian otaczającego nas świata i zjawisk.

Czy kiedykolwiek mieliście wrażenie, powtórnego przeżywania czegoś, co wczesniej już się wydarzyło, lub nawet wiedzieliście co się wydarzy? A może nawet coś się wydarzyło, ale już wcześniej wydawało się, że własnie tak musi być?

To są zjawiska z rodzaju Déjà vu, Precognitions, ESP, Synchronicity czy jeszcze innych określeń niektórych z wielu pamiętanych wydarzeń, które wyróżniają się tym, że możemy sklasyfikować je jako „nadprzyrodzone”, ponieważ najwyraźniej nie ma dla nich logicznego lub naturalnego wyjaśnienia.

Ale jeśli nauka cały czas stoi u progu odpowiedzi na nie? A jeśli wielu z nas odczuwa to często lub dzieje się tak przez cały czas, to jak możemy zjawiska te nazywać nadprzyrodzonymi? Są one bowiem w tym pojęciu naturalne.

Chciałoby się wierzyć, że wydarzenie jest prawdziwym i że pamiętamy je po czasie – po czasie „z przyszłości” poprzez zjawisko, które nazwać można neuronalnym lub „neuronowym splątaniem”.

Pomysł jest całkiem prosty i inni myśleli prawie o tym samym – „prawie”. Chociaż jest to w zasadzie oparte na nauce to wiele mechanizmów, takich jak sama nauka, jest nadal tajemniczych. Ma to związek ze splątaniem kwantowym, ale nie tylko na poziomie cząsteczek subatomowych – „neuronów” bezpośrednio połączonych ze świadomością.

Kluczem do wyjaśnienia zjawiska jest sugestia łączności i jedności bez separacji wszystkiego we wszechświecie. Podobna jest do ekstremalnej teorii jednego elektronu Johna Wheelera.

Wiele hipotez zakłada, że splątanie zachodzi również w czasie – jak to opisane przez fizyków z University of Queensland „uwikłanie w czasie”. Cecha ta obejmowałaby zdolność nie tylko wymiany informacji z przeszłości na przyszłość – ale także z powrotem do przeszłości.

Błyskotliwy fizyk teoretyczny John Archibald Wheeler uważa, że tak jest i ma w swoim zaktualizowanym eksperymencie podwójnej szczeliny, zwanym też „opóźnionym wyborem”, bardzo interesujące pojęcie przyczynowości odwrotnej lub „retrocentralności”.

Pierwotnie splątanie hipotetycznie omija całkowicie wymiar czasoprzestrzenny, jakby go tam nie było. Oznacza to natychmiastową komunikację nadświetlną (szybszą niż światło) na dowolną odległość. Jednak według niektórych fizyków jest to także przełamanie bariery czasowej, ponieważ jesteśmy w stanie komunikować się w przyszłości. Przyszłość może więc tym samym wpłynąć na przeszłość Jeśli więc uwzględnimy te cechy razem, to nasze splątane neurony komunikują się ze sobą szybciej niż prędkość światła w dowolnej odległości i czasie. Być może to fantazja, ale to tak jak powiedział George Orwell „Pewne pomysły są tak absurdalne, że tylko intelektualista może w nie uwierzyć!”

Oczywiście uważa się, że zjawisko splątania nie występuje w tak dużej skali (powyżej subatomowej). Mimo to narzędziem poznania pozostaje nadal tylko obserwacja. Każdy z tak zwanych teoretyków nowego wieku robi to samo. Nie zapominajmy, że zjawisk „nadprzyrodzonych” nie daje się wyjaśnić nauką na określonym etapie jej rozwoju i wszyscy się na to zgadzają. Jednak wielu z nas wierzy w takie rzeczy jak synchroniczność, prekognicja i ESP, ponieważ jest to obserwowana ludzka rzeczywistość. 

Tesla powiedział: „Współcześni naukowcy zastąpili matematykę eksperymentami. Wędrują od równania do równania i ostatecznie budują strukturę, która nie ma żadnego związku z rzeczywistością”.

Tesla rozumiał to – uwazając, że wielu fizykom teoretycznym brakuje obserwacji rzeczywistości. Powiedział również: „W dniu w którym nauka zacznie badać zjawiska niefizyczne, osiągnie większy postęp w ciągu dziesięciu lat niż we wszystkich poprzednich stuleciach istnienia”. 

Jak ważne jest zatem splątanie kwantowe? Dla nauki może to oznaczać wszystko lub tylko hipotezę nadprzyrodzonych zdolności. Jeśli mówimy o splątanych neuronach, to w obszarze często widocznych zjawisk paranormalnych lub nadprzyrodzonych może to być po prostu naturalna część rzeczywistości jeszcze przez nas niezbadanej lub opatrznie rozumianej. Wśród tych, którzy wierzą, że to tylko część naszej normalnej świadomości – tak właśnie jest. Inni uważają jednak, że jest to zbyt pochopne założenie. Usterki naszych indywidualnych linii czasowych są również spójną częścią naturalnego porządku, który występuje bardziej u jednych niż pozostałych.

Dlaczego? Bowiem synchronizacje idą w parze z celowym znaczeniem? Odpowiedź na to zna tylko uniwersalny umysł. Jeśli polega się na Einsteinie, to on to ułatwia! To wiara w determinizm lub inaczej w to, że wszystko we wszechświecie, w tym każdy ludzki czyn jest z góry określony i nie ma wolnego wyboru. Nawet z jego nauką o czasie jako wymiarze, staje się on coraz bardziej stabilny. Czas czasoprzestrzeni lub „czas blokowy” Minkowskiego daje nam stałe punkty naszych indywidualnych linii życia. Bowiem gdybyśmy mogli podróżować w czasie, to zawsze dochodzilibyśmy do tych stałych punktów, które są arbitralne i pozostają niezmienione. Wczoraj o 15:00 byłeś dokładnie tutaj i coś się już wydarzyło – ale to nie ma znaczenia, ponieważ to już minęło i nie możesz się cofnąć, by to zmienić. Wszystko, co się wydarzyło, wszystkie nasze wspomnienia zawsze pozostaną takie same, jak część naszych linii czasowych – splątane na zawsze.

 

wg. Roberta Torresa

2 Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published.