Menu Close

Blockchain – zmierzch czy narodziny nowych banków?

Czy IBM, Intel, oraz duże banki wykorzystają blockchain do zmiany Internetu?

Linux uważany był kiedyś za brzydkie kaczątko w świecie systemów operacyjnych i przemawiał w zasadzie tylko do administratorów systemów, zaawansowanych
użytkowników i prawdziwych jego miłośników. Dzisiaj, jądro Linuxa jest podstawą Google Android OS i jest najbardziej rozpowszechnioną mobilną platformą na świecie. Z tej też przyczyny, gdy Linux Foundation (LF) ogłasza nową inicjatywę Open Source, to największe firmy na świecie nadstawiają uważnie ucha. LF poinformowała bowiem o planach kierowania potężną grupą liderów branży technologicznej w rozwoju i wspieraniu otwartego standardu źródłowego technologii „blockchain”. Ochrzczona jako „Inicjatywa Open Ledger” (OLI), grupuje takich gigantów jak m.in. IBM, Intel, Mitsubishi czy Cisco wraz z instytucjami finansowymi podobnymi JP Morgan, Wells Fargo i London Stock Exchange. Jeśli wszystko rozwinie się po myśli IBM, to technologia „blockchain” może wreszcie wprowadzić gospodarkę XXI w. do Internetu w oparciu o potencjał decentralizacji i demokratyzacji, którym Internet już od tak dawna kusi największych graczy na rynku.
Aby wyjaśnić, dlaczego tak zróżnicowana grupa inwestorów i partnerów badawczych jest zainteresowana zapewnieniem startu tej inicjatywie, trzeba spojrzeć na to, czym „blockchain” jest w rzeczywistości? Blockchain bowiem jest kryptograficznie starannie zabezpieczonym, publicznym gospodarzem rejestru, zapisującego wydarzenia i uzgodnione zmienne. Można w zasadzie myśleć o nim, jako o super-zaawansowanym, opartym na chmurze arkuszu kalkulacyjnym. Cechą charakterystyczną jest jednak nie jego funkcjonalność tzn. jakie usługi może wykonywać, ale jak bardzo użytkownicy mogą mu zaufać wykonując w sposób bezstronny swe usługi. Zdecydowanie najbardziej znaną obecnie realizacją blockchain jest procedura dokonywania transakcji i śledzenia tzw. kryptowalut podobnych Bitcoin. Dotychczas potrzebowaliśmy instytucji ludzkiej działającej jako pośrednika np. banku do realizacji nawet czegoś tak prostego jak elektroniczny przelew. Wykorzystując blockchain można działać i realizować na własną rękę takie czynności jak bezpieczny obieg waluty, bez obawy potencjalnych oszustw i zmuszania nas do zapłaty odsetek przy każdym transferze do wyspecjalizowanego podmiotu trzeciego. Używając blockchain do odbioru i egzekwowania uzgodnionych zbiorów przepisów i zasad, bez możliwości włamania lub nadużycia, technologia blockchain pozwala na tworzenie tak zwanych “inteligentnych umów.” Mogłyby one znaleźć zastosowanie m.in. przy bezpiecznym zakupach nieruchomości bezpośrednio od drugiej osoby, a nawet zaplanować i umówić się na kredyt hipoteczny.
Niby dlaczego jednak wielkie banki zainteresowane być mają we wspieraniu rozwoju blockchain? Zdolność do realizacji bezpiecznych i szybkich obliczeń inteligentnych umów może oznaczać duże pieniądze dla sektora finansowego. Banki zarabiają po kilka dolarów tu i tam jako np. opłaty transakcyjne, ale wolą je poświęcić dla znacznego usprawnienia procesów inwestycyjnych stojących za kulisami transakcji. Sama technologia publicznych notatek, może umożliwić rewolucję w handlu i może również sprawić, że założenie bezpiecznego sklepu internetowego będzie trywialnie łatwe dla każdego. Blockchain nie tylko przyspiesza i upraszcza zdolności dużych instytucji, ale co najważniejsze wyposaża w takie możliwości niezależne i małe firmy. IBM, który podobno jest liderem Inicjatywy Open Ledger, ogłosił swoje entuzjastyczne poparcie ws.potencjału blockchain do zmiany sposobu działania. Nie chodzi bowiem tylko o zrobienie rzeczy łatwiejszej i szybszej w Internecie, lub angażowania w przedsięwzięcie mniej ludzi. Blockchain może być stosowany w celu koordynowania złożonej grupy przedsiębiorstw partnerów, współpracujących w celu zapewnienia części i usług do montażu nowego prototypowego statku powietrznego. Rejestr może być szybki i niezawodny w zapewnieniu ciągłości zapasów i harmonogramów kolejności ich konfiguracji oraz wszelkich zmian, będąc przy tym doskonale przejrzystym dla wszystkich zaangażowanych stron. Zgodnie z założeniem IBM, gdy używamy blockchain, to “Zaufanie i odpowiedzialność są wbudowane w łańcuch dostaw.” Oczywiście “blockchain” obejmuje tylko “księgę główną – rejestr” jako część Inicjatywy Open Ledger.
To właśnie ta “Otwarta” część jest tym co najbardziej ekscytuje teraz IBM. Zasadniczo, jeśli technologia blockchain ma pokryć całokształt działalności gospodarczo-finansowej od złożonych wrogich przejęć korporacyjnych do przyjacielskiego dzielenia wspólnych rachunków, to lepiej mieć pewność, że jest to solidny i wolny od błędów system. Świadczy to o aktualnym stanie rozwoju technologii, bowiem największe i najbardziej monolityczne instytucje technologiczne uważają , że jedynym sposobem, na pewność integralności blockchain jest, upewnienie się , że te największe i najbardziej monolityczne instytucje i osobistości technologiczne nie przejmą wyłącznej kontrolę nad projektem. Poprzez utrzymanie projektu blockchain jako „open source”, IBM, Intel i inni mają nadzieję na wykorzystanie tej samej mocy dalekowzrocznej tłumu, który towarzyszył rozwojowi Linuksa od etapu dłubania nad nim w piwnicy, aż do naszych czasów.

 

Graham Templeton.
21 grudnia 2015
ExtremeTech |

Leave a Reply

Your email address will not be published.